04.07.2009  
Goniec Polski
Chat - Goniec Polski
Chat
Forum - Goniec Polski
Forum
Blog - Goniec Polski
Blogi
Skrzynka e-mail
E-mail 2 GB
Login: Hasło:
Nie masz konta? Załóż je teraz!
NASZE SPRAWY 199

Lepiej kupić czy wynajmować?

Lepiej kupić czy wynajmować?

Comiesięczne przelewanie setek funtów za wynajem na konto landlorda bywa frustrujące. Dlatego wielu Polaków coraz częściej myśli o zakupie nieruchomości na Wyspach.

Na zakup domu w Wielkiej Brytanii decydują się niejednokrotnie osoby, które zamierzają pozostać na Wyspach wiele lat lub nawet na zawsze. Są także i tacy, którzy niezależnie od tego jak długo zamierzają tutaj zostać, kupno domu traktują w kategoriach długofalowej inwestycji, którą po powrocie do kraju będzie można wynająć.

W związku z przystąpieniem do Unii Europejskiej pracownicy coraz częściej przemieszczają się. Polacy, którzy częściej niż jeszcze kilka lat temu zmieniają miejsce zamieszkania, nie przenoszą się jedynie z Poznania do Krakowa, ale nawet z Ustrzyk Dolnych do Barcelony czy Londynu. Każdego roku średnio 7,2 proc. obywateli Unii Europejskiej zmienia miejsce zamieszkania, z czego 15 proc. wiąże to ze zmianą pracy.

Ludzie na całym świecie przemieszczają się w miejsca, gdzie mogą godnie żyć, pracować, zarabiać, ale i poznawać inne kultury. Decyzja o kupnie lub wynajmie nieruchomości za granicą powinna być dobrze przemyślaną, indywidualną decyzją każdego z nas – uzależnioną od naszej mobilności i statusu finansowego. Przed jej podjęciem należy sobie odpowiedzieć na szereg pytań, m.in. czy podołamy finansowo? Wielu mieszkających na Wyspach Polaków jest pewnych, że mimo zawrotnych cen nieruchomości, są w stanie wybrać coś dla siebie.

W skarbonkę lub w studnię bez dna
Decydując się na kupno domu lub mieszkania, powinniśmy przede wszystkim mieć na uwadze nasze możliwości finansowe oraz zasięgnąć szczegółowych informacji na temat przebiegu procesu zakupu. Najlepiej sprawdzić je osobiście w agencjach nieruchomości, bankach, ale i korzystając z informacji zawartych na stronach internetowych, takich jak na przykład www.kupdom.co.uk. Zakup domu dla zdecydowanej większości wiąże się z zaciągnięciem mortgage loan, czyli pożyczki hipotecznej. Banki są skłonne udzielić jej w wysokości od trzy-, czterokrotności – a nawet więcej – rocznych zarobków dla danego gospodarstwa domowego.

Coraz częściej finansują nawet 95 proc. inwestycji. Również u doradcy bankowego możemy dowiedzieć się, czy posiadamy zdolność kredytową i czy bank da nam kredyt. Znając możliwości, czyli kwotę, jaką możemy pożyczyć w banku, powinniśmy rozejrzeć się, jakie nieruchomości są w zasięgu naszego „portfela”.

Koszty są spore
Poza kosztami spłaty comiesięcznej raty kredytu wraz z odsetkami, należy się również spodziewać, że poniesiemy koszty, takie jak depozyt w wysokości 5 proc. wartości nieruchomości, opłaty pobierane przez instytucję udzielającą kredytu, plus koszt wyceny i badań. Podstawowa wycena jest wymagana przez kredytodawcę i określa ona wartość i stan nieruchomości. Można również dokonać bardziej wnikliwych badań nieruchomości, które wskażą na jej uszkodzenia. Na temat niniejszych badań można uzyskać poradę w The Royal Institution of Chartered Surveyors (www. rics.org). Koszt szczegółowego badania może wynieść nawet 1000 funtów. Do tego dochodzą opłaty prawne oraz tzw. stamp duty – 1 proc. wartości nieruchomości.

Warto pamiętać także o ewentualnych kosztach dotyczących samej przeprowadzki, opłaty dla agencji za wyszukanie domu oraz ubezpieczeń związanych z zaciąganym kredytem. Biorąc na barki ciężar finansowy związany z zakupem domu, koniecznością ponoszenia kosztów związanych z jego utrzymaniem i wieloletnim spłacaniem rat kredytowych, wybieramy opcję, która pozwala wrzucać pieniądze do własnej skarbonki zamiast do kieszeni landlorda.

Praca tam, gdzie mieszkanie
Kupując dom, nie wystarczy mieć na uwadze jedynie stronę finansową tejże inwestycji, ale również szereg aspektów, których sprawdzenie jeszcze przed ostateczną decyzją o zakupie wpłynie na stopień zadowolenia z dokonanego wyboru.

– Wynajmujemy mieszkanie od półtora roku i świadomie akceptujemy pewne mankamenty lokum, gdyż zdajemy sobie sprawę, że jest to jedynie nasze przejściowe „gniazdko”, z którego wcześniej czy później wyfruniemy. Ponadto to w obowiązku landlorda leży utrzymywanie nieruchomości. Zatem nie jest dla nas istotne to, czy ogrzewanie centralne jest nowe czy używane. Dla nas ważne jest to, aby działało – mówią Małgorzata i Piotr mieszkający w okolicach Southampton. – Od znajomych wiemy, że nagminnie zdarzają się problemy z wyegzekwowaniem od landlordów naprawy zepsutych instalacji w mieszkaniu. My na szczęście trafiliśmy na rzetelnego landlorda – dodają.

Małżeństwo zamierza niedługo kupić mieszkanie. Jednak przed ostateczną decyzją powstrzymują ich ceny nieruchomości w ich miejscowości, które są wyższe na przykład niż w Southampton. Z kolei kupno mieszkania w Southampton wiązałoby się z koniecznością zmiany pracy.

Wynajem dużo łatwiejszy
Rzeczywiście sprawa związana z zakupem domu ma się znacznie poważniej niż z wynajmem. Choć i w tym przypadku jest to kwestia spojrzenia na sprawę, niektórzy z nas zawsze biorą pod uwagę możliwość kolejnych zmian, sprzedania zakupionej nieruchomości i wyprowadzenia się gdzieś indziej. Wszystko jest kwestią sytuacji, potrzeb i wymagań konkretnej osoby, rodziny. Angielskie poradniki dla kupujących nieruchomości wskazują między innymi na dokładne sprawdzenie sąsiedztwa, udogodnień w okolicy, w jakiej będziemy mieszkać. W tym zakresie instytucje doradcze proponują również prześledzić możliwości edukacji w okolicy (na przykład dostępne szkoły), stopień przestępczości w danym rejonie, miejsce parkingowe, wysokość Council Taxu, dostęp do transportu publicznego, stan nieruchomości, czy okolica jest głośna oraz atrakcyjność okolicy, mając na uwadze fakt ewentualnej sprzedaży domu w przyszłości.

Wszystkie te elementy sprawdzamy również dokonując wynajmu lokalu, ale może wówczas nie decydują o wyborze i nie są aż tak istotne, jak przy kupnie.

Zwróć uwagę na….
Wiele osób przyjeżdżających z Polski i wynajmujących mieszkania w Wielkiej Brytanii skarży się na ich stan, który jest często odmienny od domów, w których przywykliśmy mieszkać w kraju. Zatem na co jeszcze zwracają uwagę Anglicy, kupując domy? Nick jest landlordem, wynajmuje kilka mieszkań w południowej Anglii oraz kupuje nieruchomości z zamiarem odsprzedaży.

– Ważne jest na przykład, czy okna są podwójnie oszklone, czy dach jest dobrze uszczelniony, czy działa centralne ogrzewanie, czy przewody kanalizacyjne i bojler są sprawne, czy elektryczność działa bez problemu. Zawsze dokładnie sprawdzam też zniszczenia, pęknięcia i zarysowania na suficie, ścianach i podłogach – mówi. – Stan tych wszystkich elementów może mieć istotne znaczenie przy negocjacjach cenowych – dodaje.
Ze względu na dużą wilgotność powietrza na Wyspach, w wielu domach występuje zbyt duże zawilgocenie. Na ścianach pojawia się grzyb. Dlatego też istotne wydaje się zwrócenie uwagi na to, czy w domu nie ma zapachu wilgoci.

Jak negocjować?
Gdy decyzja o wyborze nieruchomości już zapadła, kontaktujemy się z agencją nieruchomości i proponujemy cenę, którą jesteśmy gotowi zapłacić za daną nieruchomość. Jak podają różne źródła, możemy zaproponować od 2 lub 5 do 10 proc. niższą cenę niż wywoławcza. Jeżeli sprzedający nie zgodzi się na proponowaną przez nas kwotę, wówczas albo zmieniamy ją na niższą, w granicach, jakie jesteśmy gotowi zaakceptować, albo wycofujemy się z negocjacji i rezygnujemy z zakupu danej nieruchomości.

Aby podpisać umowę kupna-sprzedaży, musimy wybrać conveyancing solicitor, czyli prawnika, który zajmie się formalnościami związanymi między innymi ze sprawdzeniem, dopracowaniem i przekazaniem wymaganej dokumentacji między stronami. Po podpisaniu umowy w zasadzie pozostaje przeprowadzić się do nowego domu.

Niebezpieczny gazumping
Jak podaje poradnik dla mniejszości etnicznych mieszkających w Hampshire i na The Isle of Wight, warto zwrócić uwagę na tzw. gazumping, czyli możliwość wycofania oferty sprzedaży nieruchomości, która wiąże się z utratą pieniędzy przeznaczonych przez nas na czynności, których realizacja jest wymagana przed podpisaniem umowy. Aby zapobiec tzw. gazumping, która ma miejsce wówczas, gdy sprzedający najpierw akceptuje ofertę cenową od kupującego, jednak następnie wycofuje się z tego i akceptuje wyższą cenową ofertę zaproponowaną przez inną osobę zamierzającą kupić nieruchomość.

Można temu starać się zapobiegać poprzez między innymi przyspieszenie sprzedaży jak – to tylko możliwe – wybór agenta, który posiada w zasadach swojego działania zapisy chroniące kupującego przed tego rodzaju działaniem, utrzymywanie stałego kontaktu z agentem, sporządzenie umowy ze sprzedającym, wykupienie ubezpieczenia na wypadek, gdy nie dojdzie do skutku transakcja; oferta sprzedaży domu powinna zostać również wycofana przez agencję z rynku.

Leasehold czy freehold?
Zasady wynajmu lokali reguluje Housing Act z 1988 roku, który rozróżnia dwie możliwości wynajmu: na długi czas oraz na czas określony – co najmniej sześciomiesięczny. W przypadku problemów prawnych związanych z wynajmem mieszkania można skorzystać z bezpłatnych porad organizacji powołanych do tego celu, takich jak przykładowo Community Legal Service Direct.

W przypadku zakupu nieruchomości możemy z kolei rozróżnić następujące formy własności nieruchomości: freehold – jesteśmy w pełni właścicielami nieruchomości i odpowiadamy sami za jej utrzymanie; leasehold – jesteśmy właścicielami w czasie określonym w umowie, po którym nieruchomość przechodzi w status freehold; registered, co oznacza, że tytuł do nieruchomości jest zarejestrowany w Land Registry i gwarantowany przez państwo oraz posiada tzw. Land Certificate; unregistered, oznacza, że nieruchomość nie jest zarejestrowana w Land Registry, a zakup niezarejestrowanej nieruchomości jest bardziej skomplikowany.

Z inwestowaniem w nieruchomości jest tak, że trzeba być bardzo ostrożnym, gdyż inwestując w nieodpowiednim czasie, można wiele stracić. Jak podają autorzy „Bezpiecznych strategii inwestycyjnych”, można też zyskać. Wśród sposobów zarabiania pieniędzy ci sami eksperci wymieniają takie jak: kupno nieruchomości, następnie zwiększenie jej wartości i sprzedaż z zyskiem, inwestycję w nieruchomość przynoszącą dochody z wynajmu i trzecią opcję – inwestycję w ziemię, która zyska na wartości w kolejnych latach.

Beata Bugała-Miler

Goniec.com