07.10.2008  
Goniec Polski
Chat - Goniec Polski
Chat
Forum - Goniec Polski
Forum
Blog - Goniec Polski
Blogi
Skrzynka e-mail
E-mail 2 GB
Login: Hasło:
Nie masz konta? Załóż je teraz!
NASZE SPRAWY 235

Po polsku w Sevenoaks

Po polsku w Sevenoaks Mimo że media obwieściły masowe powroty Polaków z Wielkiej Brytanii, liczba emigrantów – według Centrum Stosunków Międzynarodowych w Warszawie – od dłuższego już czasu nie zmienia się. Zdaniem socjologów, najlepszym dowodem na to, że Polacy nadal chcą mieszkać na Wyspach, są otwierane kolejne polskie szkoły.

Prof. Krystyna Iglicka z Centrum Stosunków Międzynarodowych przyznała niedawno na łamach jednego z ogólnopolskich dzienników, że „tych, którzy wracają, zastępują rodziny tych, którzy zamierzają zostać”. W tym miejscu warto również przypomnieć, że w 2004 roku na Wyspach urodziło się 1,830 polskich dzieci. Według ostrożnych szacunków, w tym roku przyjdzie ich na świat 13 tysięcy. Zdecydowana większość rodziców chce, aby ich pociechy, poza uczęszczaniem do szkół angielskich, uczyły się także w polskich szkołach sobotnich. Jednak już kilka miesięcy temu „Goniec Polski” informował, że polskie placówki w Londynie pękają w szwach. Nie dziwi więc fakt, że szkoły sobotnie coraz częściej powstają także poza stolicą. Kilkanaście dni temu odbył się dzień otwarty nowej placówki w Sevenoaks.
To niewielkie, 20-tysięczne miasteczko znajduje się zaledwie godzinę drogi pociągiem ze stacji Charing Cross. Właśnie ze względu na dogodny dojazd w Sevenoaks mieszka dziś wielu londyńskich biznesmenów. Choć nie tylko oni. To urocze, zabytkowe miasteczko upodobali sobie także nasi rodacy. Od kilku lat działają tu z powodzeniem polska piekarnia czy polski sklep. We wrześniu ruszy zaś polska szkoła.
Katarzyna Bubacz-Mrozek przyjechała do Wielkiej Brytanii przed siedmiu laty. W Londynie pracuje w angielskim przedszkolu, zaś w Sevenoaks będzie prowadzić polską szkołę. – Od mojej koleżanki – Ani, dowiedziałam się, że w tych okolicach mieszka spora grupa Polaków. Postanowiłyśmy więc wspólnie powołać do życia szkołę dla dzieci naszych rodaków – mówi w rozmowie z „Gońcem Polskim”.
Zajęcia będą odbywać się w miejscu chyba wręcz wymarzonym – w jednym z budynków słynnej Walthamstow Hall (plasuje się w ścisłej czołówce szkół dla dziewcząt w Wielkiej Brytanii; uczennice mają dostęp do własnych kortów tenisowych, basenu czy profesjonalnej sali teatralnej). Jak podkreśla Katarzyna Bubacz-Mrozek, dyrektorka tej prestiżowej placówki bardzo życzliwie podeszła do pomysłu uruchomienia polskiej szkoły. – Trudno jej było jedynie uwierzyć, że dzieci będą chciały uczyć się języka polskiego i to w dodatku w sobotę – śmieje się pani Katarzyna.
Niewątpliwym atutem polskiej szkoły w Sevenoaks jest jej położenie. Już dziś wiadomo, że dzieci będą mogły korzystać z sali teatralnej (wystawione zostaną tu bożonarodzeniowe jasełka). Dyrekcja ma również nadzieję na aktywny udział rodziców w życiu szkoły, aby ich chęci nie ograniczały się jedynie do przywożenia do niej swoich pociech.    

Sławek Fiedkiewicz