14.03.2010  
Goniec Polski
Chat - Goniec Polski
Chat
Forum - Goniec Polski
Forum
Blog - Goniec Polski
Blogi
Skrzynka e-mail
E-mail 2 GB
Login: Hasło:
Nie masz konta? Załóż je teraz!
WYDARZENIA 282

Kiwanie ZUS-u na Wyspach

Kiwanie ZUS-u na Wyspach

Szczyt zaradności czy zwykłe naciąganie? Firma z Rzeszowa masowo rejestruje polskich przedsiębiorców w brytyjskim systemie ubezpieczeń społecznych, by mogli zaoszczędzić na składkach ZUS. Sęk w tym, że większość ich klientów nigdy nie mieszkała ani nie pracowała w Wielkiej Brytanii, a pomysłodawca interesu zarabia na tym spore pieniądze.

Rewolucja w płaceniu składek zdrowotnych, optymalizacja kosztów pracy, uniezależnienie od ZUS-u – tak reklamuje się firma Optigen z Rzeszowa, która wpadła na pomysł wykorzystania brytyjskiego systemu ubezpieczeń społecznych do zarabiania grubych pieniędzy. Sprawa jest prosta – polski przedsiębiorca wyrejestrowuje się z krajowego ZUS-u i wyrabia na Wyspach tutejszy numer ubezpieczeniowy. Sprawne działanie brytyjskich urzędów i minimalna biurokracja zachęcają do nadużyć – wystarczy kilkanaście minut i w ręku dowód osobisty, by przekonać brytyjskich urzędników, że właśnie urządzamy sobie nowe życie w Londynie. Dzięki tym machlojkom klienci firmy Optigen nadal prowadzą działalność w kraju, lecz znacznie ograniczają koszty działania swojej firmy. Za taką usługę pośrednik pobiera miesięczny abonament – średnio o połowę niższy niż wynosi obecnie składka na ZUS. Efekt? Do Londynu latają zorganizowane grupy jednodniowych wycieczek, a na miejscu stacjonują rezydenci, którzy pomagają im w zmyleniu tutejszych urzędów pracy przy wyrabianiu dokumentów ubezpieczeniowych.

W parku pod urzędem

Poniedziałkowy poranek. Z katowickiego lotniska odlatuje do Londynu grupa kilku drobnych przedsiębiorców. Większość z nich nigdy wcześniej nie była w Wielkiej Brytanii, nie zna nawet języka angielskiego. Na lotnisku Luton czeka na nich polski przewodnik – zawozi pod jeden z tutejszych urzędów pracy i tłumaczy po drodze, co mają mówić i jakie przedstawić dokumenty, by uzyskać tutejsze ubezpieczenie pracownicze. Pod ręką jest do dyspozycji tłumacz, a wszyscy są świadomi, że będą kłamać w żywe oczy. Żaden z nich bowiem nie zamierza zostać w Anglii dłużej niż jeden dzień.

– Wszystko poszło szybko i sprawnie. Jedynym mankamentem było wyczekiwanie z całą grupą w parku przed lokalnym Job Centre i brak toalety – wspomina swoją podróż do Londynu 25-letnia Justyna z Chorzowa. – Polscy urzędnicy mogliby się wiele nauczyć od tych z Wielkiej Brytanii – twierdzi z kolei 30-letnia Brygida z Bytomia.

Jak ustaliliśmy, wszyscy uczestnicy „wycieczki” dostali listy z potwierdzeniem adresu zamieszkania w tym samym mieszkaniu w południowym Londynie. Naprędce rejestrowano ich jako nowych pracowników w Home Office, w banku otwierano konta, by na podstawie otrzymanych dokumentów wyrobić numery ubezpieczeniowe. Jak ich zapewniono, wszyscy otrzymają międzynarodowe karty ubezpieczenia zdrowotnego, umożliwiające korzystanie z polskiej opieki medycznej na koszt brytyjskiego podatnika.

Na czym polega mechanizm unikania składek polskiego ZUS-u? Polscy przedsiębiorcy zatrudniani są na Wyspach jako pracownicy w niepełnym wymiarze godzin. Oficjalnie wypłacane są im też zarobki, oczywiście w minimalnym wymiarze godzin, aby pensja nie podlegała opodatkowaniu. Tyle wystarczy, by pracownik na brytyjskim rynku pracy mógł swobodnie korzystać z dobrodziejstw tutejszego systemu ochrony społecznej.

Załatwiają też benefity

Firma Optigen ewidentnie omija polskie i brytyjskie przepisy. Niestety pracownicy infolinii nie są w stanie udzielić szczegółowych informacji, a firma nie udostępnia na stronie internetowej swoich danych teleadresowych. Udało nam się jednak dotrzeć do jednego z przedstawicieli firmy, który przekonywał nas do swojej oferty. – Przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego powodują, że osoby pracujące w kilku krajach równocześnie uzyskują pozytywne następstwa tych zatrudnień oraz podleganie jednemu ustawodawstwu – usłyszeliśmy w słuchawce. – Przepisy te mają nadrzędną wartość nad przepisami krajowymi i dotyczą osób, które przemieszczają się w obrębie Wspólnoty – dodaje przedstawiciel.

Ile takie „dostosowanie się” do przepisów kosztuje? Mężczyzna ujawnia, że za skorzystanie z „ułatwień” należy opłacać miesięczny abonament wysokości 499 złotych. W porównaniu z polską składką ZUS-u przedsiębiorca zaoszczędzi ponad 400 złotych. Za poleconych klientów dostaniemy zniżki. Ale to nie koniec – firma oferuje też załatwienie zasiłków socjalnych, między innymi rent, świadczeń macierzyńskich, zasiłków dla bezrobotnych, a nawet pogrzebowych. Oczywiście na koszt brytyjskiego podatnika.

Firma Optigen próbowała pozyskać partnerów handlowych na Wyspach Brytyjskich. Prowadziła rozmowy z kilkoma biurami rachunkowymi, lecz żadne z nich nie odważyło się na podjęcie współpracy. – Zasięgnąłem informacji prawnej i brytyjscy księgowi nie mieli wątpliwości, że jest to nadużycie – uważa właściciel jednej z firm księgowych w Londynie.

Krzysztof Trepczyński, radca ds. gospodarczych i minister w ambsadzie RP w Londynie: – Nie znam szczegółów tego procederu. Jednak nie mam wątpliwości, że unikanie płacenia składek w kraju prowadzenia działalności gospodarczej jest przestępstwem i grozi za to odpowiedzialność karna.

Tomasz Ziemba