NASZE SPRAWY 309
Azbest skrytobójca
Bestia jest naprawdę niebezpieczna. Nie widać jej, nie słychać, nie czuć gołym nosem. Co roku zabija więcej ludzi niż ginie ich w wypadkach drogowych. Szczególnie upodobała sobie budowlańców. Remontujesz mieszkania? Uważaj. W Wielkiej Brytanii azbest czai się niemal wszędzie.
O tym, że azbest zdrowy nie jest wiadomo było od dawna, ale mało kto sądził, że problem może dotyczyć jego samego. Lata temu azbestem ocieplano w Polsce bloki z wielkiej płyty, słowo to budziło też skojarzenia z nielegalnymi emigrantami w USA, którzy przy jego usuwaniu znajdowali marnie płatne zajęcia. Cóż jednak ma to wspólnego z nami, emigrantami XXI wieku?
– Na azbest możemy natknąć się w każdym budynku, który był zbudowany lub remontowany przed 2000 rokiem – ostrzega Steve Coldrick, dyrektor azbestowego departamentu w urzędzie bezpieczeństwa i higieny pracy (HSE). – Na Wyspach najbardziej narażeni na kontakt z nim są na przykład hydraulicy, malarze, tapeciarze, glazurkarze... Generalnie wszyscy, którzy remontują starsze budynki – dodaje Coldrick.
Mali bardziej narażeni
Szczególnie zaś samozatrudnieni lub pracujący w małych firmach budowlanych remontujących prywatne domy. Jeśli nie są specjalnie przeszkoleni, mogą bowiem nie wiedzieć, że pracują przy azbeście. Nie zostaną też o tym poinformowani przez właściciela posesji, który najczęściej sam nie ma o tym pojęcia. Inna rzecz – co też się zdarza – że żądnym zysku szefom budowlanych firm opłaca się o azbeście nie wiedzieć. Praca przy nim wymaga bowiem szeregu dodatkowych i kosztownych procedur, które zawyżają wycenę całej budowy. Duże firmy zazwyczaj stać na przestrzeganie procedur bezpieczeństwa, zatrudnianie przeszkolonych specjalistów czy odzież ochronną. Z małymi bywa różnie i to właśnie one znalazły się na celowniku kampanii HSE.
Nosi ona dźwięczny tytuł „Ukryty zabójca” i ma wyczulić budowlańców na ryzyko obcowania z azbestową bestią. Tytuł w tym wypadku rzeczywiście się udał, bo azbest to w istocie skrytobójca. Raz, że nie jest łatwo odróżnić go od innych, bezpieczniejszych materiałów, dwa – choroby, które powoduje nie objawiają się od razu. Niektóre nawet po 15 czy 20 latach. Niestety wtedy zwykle jest już za późno.
Włókna śmierci
Azbesty to włókniste materiały mineralne o szczególnych i bardzo przydatnych w budownictwie właściwościach. Jeszcze w latach 90. stosowano je chętnie, były bowiem stosunkowo tanie, wytrzymałe, termoodporne i trudnopalne. W Wielkiej Brytanii używania azbestów zabroniły dopiero przepisy, które weszły w życie pod koniec 1999 roku. W starszych budynkach znaleźć go można np. na zewnętrznych ścianach jako materiał ocieplający, ale także w ramach okiennych, urządzeniach sanitarnych, podłogach i sufitach.
Jak mówią specjaliści, póki azbestu się nie rusza, jest on w miarę bezpieczny. Biada jednak tym, którzy w nim wiercą, skuwają czy usuwają w ramach prac budowlanych. Wtedy jego mikroskopijne włókna odrywają się od innych i wraz z powietrzem przenikają do naszych płuc. Osadzając się tam z czasem powodują szereg rozmaitych schorzeń, na czele z międzybłoniakiem opłucnej – złośliwym nowotworem niemal w 70 proc. przypadków wywołanym właśnie przez azbest.
Maskę włóż!
– Chcemy ostrzec przed zagrożeniami i jednocześnie wyczulić pracowników na procedury, które powinny być stosowane podczas pracy z azbestem – mówi Steve Coldrick. Według HSE największym problemem budowlańców na Wyspach jest to, że często sami nie wiedzą, że mają z nim do czynienia. Dlatego spece z HSE radzą budowlańcom, aby pytali swych szefów i właścicieli remontowanych domów, czy zawierają one azbest. Zaleca im się również szkolenia w jego wykrywaniu oraz stosowanie specjalnej odzieży ochronnej.
– Zwykła maska przeciwpyłowa nas nie ochroni– mówi Coldrick. – Potrzebna jest specjalna maska typu FFP3, zalecamy
również używanie specjalnych odkurzaczy przemysłowych oraz jednorazowych kombinezonów ochronnych do pracy z azbestem. Oczywiście nie wolno także jeść, pić czy palić w pomieszczeniach, w których mogą unosić się azbestowe włókna – dodaje.
Równie ważne jest to, co robimy po pracy. Wielu budowlańców nie ma zwyczaju lub warunków, aby porządnie się umyć i przebrać, zanim wyruszą do domu. W przypadku pracy z azbestem jest to jednak konieczne. W przeciwnym wypadku trujący materiał zabieramy ze sobą. Do niebezpiecznych nawyków należy również wywożenie budowlanych odpadów. Azbestowe śmieci powinny zostać zabezpieczone i wywiezione do utylizacji jako materiały niebezpieczne. Tymczasem wielu budowlańców składuje je w skipach lub vanach, aby potem wywieźć na wysypisko.
Oczywiście wszystkie te procedury są w praktyce kosztowne, a budowlańcy wyceniając „robotę” takich wydatków pod uwagę nie biorą. Kampania o „ukrytym zabójcy” ma ich skłonić do zmiany tych nawyków i uwrażliwić na konsekwencje wdychania azbestowej trucizny. Czy im się to uda tuż po kryzysie, który mocno nadszarpnął budowlany rynek – nie wiadomo. Z całą pewnością jednak dobrze jest pamiętać, że skoro przyjechaliśmy na Wyspy, aby zarobić na lepszą przyszłość, warto zawczasu zatroszczyć się o to, żeby w ogóle jej doczekać.
Azbestia
Więcej informacji o azbestach, związanych z nimi niebezpieczeństwach oraz procedurach, które mogą nas uchronić przed zagrożeniem znajdziemy w uruchomionym w związku z kampanią HSE serwisie internetowym www.hse.gov.uk/asbestos/hiddenkiller. Najłatwiej tam trafić wpisując w wyszukiwarkę hasło „hidden killer”.
Dominik Waszek
Wasze komentarze
Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.Brak komentarzy.