17.03.2010  
Goniec Polski
Chat - Goniec Polski
Chat
Forum - Goniec Polski
Forum
Blog - Goniec Polski
Blogi
Skrzynka e-mail
E-mail 2 GB
Login: Hasło:
Nie masz konta? Załóż je teraz!
WYDARZENIA 311

Polska nie odpuszcza „anglikom”

Polska nie odpuszcza „anglikom”

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę na odmowę rejestracji samochodu z kierownicą po prawej stronie. Uznał, że decyzja o dopuszczeniu takich aut do ruchu należy do ministra transportu, a prawo europejskie nie ma tu nic do rzeczy. – Ciekawe, co na to Bruksela – zastanawia się Grzegorz Dorobek, który złożył skargę w NSA.

Sąd uznał, że minister infrastruktury może odmówić rejestracji samochodu przystosowanego do ruchu lewostronnego, a jednocześnie wskazał, że w Polsce nie ma całkowitego zakazu rejestracji takich aut, tylko ograniczono taką możliwość. Trzeba przyznać, że ograniczono dość skutecznie, zawężając wydanie pozwolenia do zamiatarek ulicznych i pojazdów placówek dyplomatycznych. Tymczasem sprawa może dotyczyć tysięcy zwykłych, sprawnych technicznie samochodów, które kupili w Wielkiej Brytanii i Irlandii polscy imigranci zamierzający wrócić do kraju.

Minister nie chce i nie musi

Jak wskazała sędzia NSA Anna Lech, minister może w indywidualnych przypadkach zezwolić na odstępstwo od warunków technicznych, jakim powinien odpowiadać pojazd. Dodała, że w przypadku, którego dotyczy sprawa, minister infrastruktury nie wyraził takiej zgody. Nie wyraża jej zresztą konsekwentnie od lat twierdząc, że „angliki” stanowią zagrożenie na polskich drogach.

– Pojazd ma być, w myśl przepisów, tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego m.in. nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie narażało porządku na drodze, zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy i łatwe oraz wygodne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu – uzasadniała sędzia.

NSA nie wziął pod uwagę zarzutów o łamaniu przez Polskę praw unijnych, w tym przede wszystkim postanowień traktatu o swobodnym przepływie towarów między krajami członkowskimi. – Ustawodawca krajowy skorzystał z możliwości, że postanowienia prawa europejskiego nie stanowią przeszkody w stosowaniu zakazów i ograniczeń uzasadnionych względami bezpieczeństwa publicznego i ochrony zdrowia – uzasadniał sąd.

Dorobek nie składa broni


Sprawa, którą rozpatrywał NSA, dotyczy samochodu Grzegorza Dorobka. Właściciel sprowadzonego z Wysp vauxhalla vectry przeszedł przez wszystkie szczeble procedur prawnych w kraju i wszędzie spotykał się z odmową. Zaczęło się w czerwcu 2008 roku, gdy decyzję o odmowie rejestracji jego pojazdu wydał starosta konecki. Podtrzymały ją postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kielcach oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Właściciel pojazdu w związku z tym odwołał się do wyższej instancji.

Po niekorzystnym wyroku NSA Grzegorz Dorobek nie zamierza składać broni. Twierdzi, że to tylko kolejny etap w walce o respektowanie europejskiego prawa przez polskie instytucje. – Mam wrażenie, że NSA potraktował mój przypadek wybiórczo, bo nie odniósł się na przykład do stanowiska Komisji Europejskiej w tej sprawie – komentuje w rozmowie z „Gońcem Polskim” kielczanin. – Nie znam jeszcze pełnego uzasadnienia tej decyzji. Muszę na nie poczekać, by zastanowić się nad podjęciem kolejnych kroków. Być może skieruję sprawę do Rzecznika Praw Obywatelskich, może do Trybunału Konstytucyjnego. W każdym razie nie zamierzam rezygnować.

Czekamy na Brukselę

Dorobek ma nadzieję, że wkrótce odezwie się również sama Komisja Europejska, do której trafiły już wyjaśnienia strony polskiej. W październiku ubiegłego roku KE wezwała Polskę do wytłumaczenia, dlaczego blokuje rejestrację „anglików” i nalegała na zmianę przepisów.

„Komisja Europejska uważa, że Rzeczpospolita Polska uchybiła zobowiązaniom ciążącym na niej na mocy dyrektywy 70/311/EWG dotyczącej homologacji typu układów kierowniczych, dyrektywy ramowej 2007/46/WE dotyczącej homologacji typu WE pojazdów silnikowych oraz art. 28 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską, wymagając przełożenia koła kierownicy na lewą stronę pojazdu przed udzieleniem zezwolenia na rejestrację nowych pojazdów z układem kierowniczym umieszczonym po prawej stronie oraz pojazdów wcześniej zarejestrowanych w innych państwach członkowskich” – napisała w piśmie do polskich władz KE, zapowiadając podjęcie kolejnych kroków w tej sprawie.

– Decyzję NSA można nawet potraktować jako sukces – mówi „Gońcowi” Grzegorz Dorobek. – Czarno na białym wynika z niej, że polskie władze nie uznają wyższości przepisów unijnych nad prawem krajowym i łamią postanowienia podpisanego w grudniu traktatu z Lizbony. Ciekawe, jak zareaguje na to Bruksela – zastanawia się kielczanin.


 

Akcja „Gońca”

Redakcja „Gońca Polskiego” w lutym ubiegłego roku rozpoczęła kampanię zmierzającą do zmuszenia polskiego rządu, by wpłynął na samorządy odmawiające rejestracji aut przystosowanych do ruchu lewostronnego.

Lokalna administracja w Polsce powołuje się na przepisy Ministerstwa Infrastruktury, które dopuszcza rejestrację samochodów z kierownicą po prawej stronie tylko w wyjątkowych przypadkach, np. samochodów zabytkowych czy specjalnych. O dopuszczeniu do ruchu sprawnych samochodów osobowych z Wielkiej Brytanii czy Irlandii nie ma mowy, bo – jak twierdzą ministerialni urzędnicy – są one „zagrożeniem na polskich drogach”.

Pod umieszczoną w internecie i publikowaną w papierowym wydaniu „Gońca” petycją o umożliwienie rejestracji „anglików” podpisały się tysiące osób. Podpisy zostały przesłane do Kancelarii Premiera RP.

Adam Skorupiński

Wasze komentarze Dodaj komentarz

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

Brak komentarzy.