03.09.2010  
Goniec Polski
Chat - Goniec Polski
Chat
Forum - Goniec Polski
Forum
Blog - Goniec Polski
Blogi
Skrzynka e-mail
E-mail 2 GB
Login: Hasło:
Nie masz konta? Załóż je teraz!
KONTROWERSJE 311

Szokujący głos, szokująca reakcja

Szokujący głos, szokująca reakcja Nie ma większej obrazy dla polskiego emigranta jak sugestia o jego lenistwie i bumelanctwie. Przekonała się o tym polska aktorka Joanna Kanska, której kontrowersyjny komentarz o imigracji ukazał się w najpoczytniejszej brytyjskiej gazecie pod tytułem „Leniwi Polacy zrujnowali Wielką Brytanię”.

Takiej zadymy nie było już dawno. Wydawać by się mogło, że cała polska społeczność w Wielkiej Brytanii postanowiła wypowiedzieć się na temat artykułu, który ukazał się w miniony czwartek w dzienniku „The Sun”. Tytuł tekstu na polski można przetłumaczyć jako „Leniwi Polacy zrujnowali Wielką Brytanię” albo „Polskie obiboki zrujnowały Wielką Brytanię”, a jego autorstwo przypisano mieszkającej od lat w Wielkiej Brytanii polskiej aktorce Joannie Kanskiej, znanej tu z seriali telewizyjnych. Po tym jak o publikacji zrobiło się głośno, artystka ogłosiła jednak, że wymowa jej słów została zmieniona i opatrzona obraźliwym nagłówkiem bez jej zgody.

Słowa sieją burzę

Z komentarza Joanny Kanskiej opublikowanym pod tytułem „Workshy Poles have ruined Britain” dowiadujemy się, że to emigranci ponoszą winę za wszystkie plagi, jakie nawiedziły ostatnio Zjednoczone Królestwo. 50-letnia Joanna Kanska sama z tą falą „najeźdźców” się nie identyfikuje. Już na samym początku zaznacza, że do UK przybyła prawie 30 lat temu. W tym czasie Wielka Brytania była „pięknym, czystym, uporządkowanym, eleganckim i przyjaznym miejscem”. Obecnie Kanska boi się wyjść na ulicę, ponieważ – jak tłumaczy – „chodniki pokryte są śmieciami, a ludzie bez wstydu plują na ulicę”. Zdaniem Polki te zmiany spowodowane zostały przez zbyt liberalne prawo imigracyjne, a Wielka Brytania przyciąga emigrantów tym, że łatwo jest się tutaj wzbogacić. Ostrzega jednak, że „grzechem jest to, że tak wielu emigrantów utrzymuje się z zasiłków”. „Trzeba najpierw wnieść coś do społeczeństwa, zanim zacznie się od niego cokolwiek otrzymywać” – napomina aktorka. Dlatego też denerwują ją ludzie, którzy zaraz po przyjeździe oczekują darmowych mieszkań i zasiłków. „Nie każdy Polak jest ciężko pracującym człowiekiem” – zauważa. W tekście znalazło się również miejsce na pogląd, że multikulturalizm się nie sprawdza oraz rady dla rodowitych mieszkańców Wysp, którzy zdaniem aktorki nie powinni się zbytnio przejmować, że mogą urazić czyjeś uczucia.

„Próby bycia miłym dla wszystkich niszczą ten kraj. Dlaczego Wielka Brytania nie zaadaptuje bardziej restrykcyjnego systemu, takiego jakie funkcjonują w Australii czy Ameryce? Tam mile widziani są jedynie wykwalifikowane osoby” – tłumaczy Kanska. „Czasami wydaje się, że Wielka Brytania spiskuje przeciwko własnym obywatelom i to się musi skończyć” – kończy swój tekst Polka.

Sieciowy lincz na autorce

Po tym, jak informacja o publikacji w „The Sun” pojawiła się na łamach portali Goniec.com i Onet.eu, w polonijnym światku wybuchła burza. Internauci postanowili przeprowadzić na aktorce coś w rodzaju e-linczu. Bardzo szybko w komentarzach pod tekstem zaczęły się pojawiać linki do konta Kanskiej na portalu Nasza-klasa z prośbą o odwiedziny i wyrażenie własnej opinii na temat tego, co się myśli o takich, którzy „kalają własne gniazdo”. Profil aktorki przez kolejne dni stał się chyba najczęściej odwiedzanym miejscem na największym polskim portalu społecznościowym. W trakcie tylko jednego dnia pojawiło się na nim ponad trzysta nowych wpisów. Zdaje się jednak, że nie o taką popularność artystce chodziło. Większość z wpisów zawierała bowiem niewybredne, często wulgarne komentarze, a nawet groźby.

W minioną niedzielę Joanna Kanska zdecydowała się zamieścić na portalu własną wersję wydarzeń. Zdaniem aktorki prawdziwa wymowa jej tekstu była zupełnie inna. – W dniu 28 stycznia 2010 brytyjska gazeta Sun opublikowała artykuł, który zawierał komentarz zrobiony przeze mnie, a który stanowił część długiego wywiadu o moim życiu, karierze i planach na przyszłość – pisze aktorka. – Sensacyjny nagłówek wywołał oburzenie nie tylko w polskim społeczeństwie, ale także wśród moich angielskich przyjaciół i wstrząsnął mną osobiście. Zwrot, który został użyty w tytule, nie był moim stwierdzeniem i na pewno nie odzwierciedla on moich poglądów, co może potwierdzić każdy, kto mnie zna.

„Polacy ciężko pracują”

Z oświadczenia aktorki wynika, że brytyjska bulwarówka przekręciła sens jej wypowiedzi. – To, co naprawdę powiedziałam w tym wywiadzie, to to, że większość Polaków, którzy przyjechali do Wielkiej Brytanii, zintegrowali się z angielskim społeczeństwem i mają duży, pozytywny wkład w życie tego kraju. Jest to coś, z czego możemy być wszyscy dumni. Słowa „...nie wszyscy Polacy, są ciężko pracującymi emigrantami” były częścią twierdzenia, że większość Polaków, którzy tu przyjeżdżają są ciężko pracującymi członkami społeczeństwa! – podkreśla Joanna Kanska. – Zapytana, oczywiście przyznałam, że tak jak w każdej nacji i wśród naszych przyjezdnych znajdują się „niepożądane elementy”, ci, którzy przyjechali tu zwabieni relatywnie łatwo dostępnym systemem socjalnym. W przeciwieństwie do zarzuconego mi ataku na moich rodaków z dumą chwaliłam nasze osiągnięcia! – kontynuuje.

– Popierając naszą polską społeczność i kulturę przez wiele lat, poświęcając czas i nie zwracając uwagi na koszty, jestem ostatnią osobą, która by tą społeczność krytykowała. Jest mi tylko przykro z tego powodu, że prowokujący i mylący nagłówek był powodem błędnej interpretacji moich wypowiedzi – kończy oświadczenie aktorka.

Jakub Ryszko

Wasze komentarze Dodaj komentarz

Portal Goniec.com nie bierze odpowiedzialności za treść zamieszczonych tutaj opinii i zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy niezgodnych z Netykietą.

Brak komentarzy.